Ciekawostki i przydatne informacje
In: Moda
1 wrz 2010Dzisiaj chciałbym wam zaproponować odzież z kolekcji Safari. Projektując te ubrania projektant mody czerpał inspirację z pięknej Afryki. Co to w ogóle oznacza? Przede wszystkim na ubraniach możemy zauważyć akcenty zwierzęce, na przykład pasek w kolorystyce sierści od tygrysa lub buty z pasków czarno-białych, które były wzorowane na zebrze. Jeszcze inny przykład to kolczyki w kształcie małych jaszczurek.
Oczywiście akcenty zwierzęce to tylko drobne dodatki, które podkreślają całą kolekcję. Dzięki temu kolekcja Safari wygląda bardzo poważnie i ładnie. Nosząc ubrania z kolekcji safari na pewno nie będziemy wyglądać jak dziwolągi upodobniające się do zwierząt, lecz poważnie i atrakcyjnie. Jednak największym atutem kolekcji safari jest krój ubrań. Wszystkie ubrania zaczynając od sukienki, a kończąc na stylowych butach są tak wykonane, że wygodnie leżą na ciele. Jest to ogromny atut, ponieważ najnowsze kolekcje zazwyczaj są strasznie niewygodne.
Jeśli takich kolekcji będzie więcej to moda zaczyna wracać na dobry kierunek.
In: Moda
1 wrz 2010Tego lata (2010) można zauważyć, że modne są ubrania w barwach wojska. Bardzo dużą popularnością cieszą się kreacje z kolekcji stworzonej dla kobiet pewnych siebie i nie bojących się eksperymentować z nowymi ubraniami. Oczywiście nie piszę tutaj o spodniach czy sukienkach w barwach moro, które bardzo dawno temu wyszły z mody i już raczej nigdy ni powrócą, ale piszę o płaszczach, damskich marynarkach, drapowanych bluzkach i wielu innych częściach odzieży wykonanymi w stylu wojskowym.
Do nadania tym ubraniom wojskowego stylu użyto koloru oliwkowej zieleni oraz małych elementów takich jak metalowe guziki, broszki w formie medali oraz ozdobne przeszycia. Efekt końcowy jest bardzo interesujący. Mimo iż najnowsza moda nie odpowiada mi to tego typu kolekcja bardzo mi się spodobała i mogę ją polecić wszystkim odważnym kobietom, które nie boją się eksperymentować i chcą coś nowego i oryginalnego. Kreacje z tej kolekcji nadają się zarówno na wyjścia bardziej oficjalne (praca, itp) jak i na swobodne (wakacje, impreza, itp).
Towarzystwo naszego dziecka może je zbudować lub zrujnować. Każdy rodzic niby to wie, ale często nie widzi, lub nie chce reagować na niepokojące sygnały. Dzieci czasem wpadają w złe towarzystwo i wołają o pomoc nie mówiąc tego głośno. Nie wiem czy nie warto tego uświadomić rodzicom. Ja byłem kiedyś jednym z takich dzieci. Znam temat wagarów, dziwnego towarzystwa, niebezpieczeństwa. Krzyczałem po cichu o tym wszystkim, ale nikt mnie nie chciał usłyszeć. Nie wiem czy to wynikało z braku miłości czy też z braku rodzicielskiego doświadczenia. W każdym razie poradziłem sobie. Raz lepiej, raz gorzej, ale mi się udało.
Chociaż patrząc na to wszystko z dzisiejszej perspektyw mogę powiedzieć, że miałem wszelkie okazje, i wszelkie powody, żeby się stoczyć. Nie stało się tak, z czego się bardzo cieszę. Ale do rodziców, szkoły i wszystkich, którzy mogli a nie widzieli będę miał żal do końca życia. Jednak w tym momencie nic tego nie zmieni. Szkoła była, jaka była. Dobrze, ze to wszystko skończyło się właśnie tak. Mogło być o wiele gorzej.